Hotel Bristol to prawdziwie magiczne miejsce. Zawsze kiedy jestem w jego pobliżu, przypomina mi się jedna z moich ulubionych biografii: Maria i Magdalena, autorstwa Magdaleny Samozwaniec, wywodzącej się z rodu wspaniałych artystów – Kossaków. Książka jest iście przecudowna i polecam ją dosłownie każdemu. Opowiada o dzieciństwie i wejściu w dorosłość dwóch szalenie ciekawych kobiet: dowcipnej, niemal rubasznej Madzi – czyli wyżej wspomnianej Magdaleny Samozwaniec i jej starszej siostry, poetyckiej do szpiku kości Lilki (zwanej również Szczurkiem) – Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Historia ujęta w dwóch tomach przedstawia świat krakowskiej bohemy artystycznej na początku XX wieku i na styku czterech planów społecznych: mieszczańskiego, arystokratycznego, ziemiańskiego i najważniejszego, czyli artystowskiego, toczy się życie dorastających panien, którym tradycyjnie zastana rzeczywistość i jej obyczajowość nie zawsze przypada do gustu. Towarzyszy im powoli odchodzący świat debiutanckich balów, konwenansów, pozorów, ekscentrycznych guwernantek, rękawiczek pachnących benzyną i strojów kąpielowych w których łatwiej się tonęło niż pływało, jeszcze skandalicznych rozwodów, pierwszych ćwiczeń i sportów, zdradliwej gimnastyki korekcyjnej przypominającej tortury, wanien sprowadzanych z Londynu, które niosąc rewolucję w higienie, punktowały również rewolucje mające miejsce w społeczeństwie. A z zachodu nieustannie płynęły nowe trendy, drażniące zmysły i rozpalające fantazję tych eleganckich kobiet, które ponad wszystko ceniły piękno, miłość i kreatywność.
Justyna Chrabelska Jesień/Zima 2014 – Kobiecy Puryzm i Pępek
18 Paźdź
W przestrzeni wyrwanej spoza całego modnego zamieszania i rywalizacji na bycie „super”, funkcjonuje i tworzy projektantka o charakterystycznym nazwisku, które edytor tekstu nieustannie podkreśla mi na czerwono. Jest to oczywiście Justyna Chrabelska. Zdystansowana, oszczędnie rozporządzająca swoją medialnością, która w przypadku sprawców mody bywa równie mocną kartą przetargową, co sam produkt. Słowo „kameralna” pasuje tu jak znalazł. Co ważne, brak rozgłosu nie przeszkadza Justynie konsekwentnie, sezon po sezonie, proponować swoim klientkom nowe kolekcje. Przywiązanie do prostoty nie pojawia się tylko w kwestiach promocyjnych, bo jest przede wszystkim rozwinięte w konkretnej myśli estetycznej. Stonowanego w formie wzornictwa, zbudowanego na doskonałych materiałach i detalach. Ubraniach, których styl roboczo określam jako „kobiecy puryzm”.
Gwiazda, Celebrytka, Dziennikarka, Swatka, Blogerka… I kopistka?
7 PaźdźDziś bez większych wstępów, zacznę od cytatu. Pochodzi on ze strony wirtualnemedia.pl, z tekstu z 17 czerwca 2014 roku, zatytułowanego „Rusza „JastrząbPost” – blog Agnieszki Jastrzębskiej o gwiazdach”
„Agnieszka Jastrzębska, dziennikarka „Dzień dobry TVN”, uruchomiła blog JastrząbPost.pl poświęcony show-biznesowi. – To będzie moje autorskie spojrzenie na świat gwiazd – zapowiada w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Jastrzębska”.
Pragnę zwrócić Waszą uwagę na następujące pojęcia: „blog” i „autorskie spojrzenie”. Za chwilę się okaże, jak podobne słowa są w naszym kraju wykorzystywane w praktyce, przez osoby, powiedzmy, że uprzywilejowane i promowane w mediach. Uprzedzam, miło nie będzie, a sytuację przedstawię w postaci konfrontacji publikacji pochodzących z portalu Kimono.pl i JastrząbPost.pl. Oprócz tego, że zaznaczyłem kluczowe fragmenty, warto też przeczytać całe teksty, żeby zobaczyć pewien prosty schemat, jak również zwrócić uwagę na daty, które w ogromnej większości przypadków również mają kluczowe znaczenie.










