Jesiennych inspiracji ciąg dalszy…
ciasteczka, znalezione tutaj idealnie pasujące do herbaty w chłodny jesienny wieczór
cytuję za Aną
200g rodzynek
8 łyżek rumu
100g masła
170g cukru
1 jajko
170g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
ja dałam 140 gram cukru i uważam, że to nadal za dużo
rodzynki zalać rumem w małym rondelku, gotować przez około 15 minut, aż wchłoną cały płyn. Wystudzić. Masło ubić z cukrem na gładką masę, dodać jajko i jeszcze raz ubijać. Do masy dodać wcześniej przygotowane rodzynki i dobrze wymieszać. Następnie przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, dodać szczyptę soli i zagnieść ciasto (u mnie sprawę załatwił mikser). Z ciasta formować kuleczki wielkości orzecha włoskiego, kłaść na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i lekko spłaszczać. Piec w piekarniku nagrzanym do 180C przez 10 minut.
UWAGA
w trakcie pieczenia sporo się rozlały, dlatego proszę zachować odstęp



