Znalezione w Rodziny Soprano książce kucharskiej wilgotne, aromatyczne i mocno czekoladowe 🙂
Składniki:
225 g migdałów (posiekane za pomocą blendera)
225 g masła o temperaturze pokojowej
3/4 szklanki cukru (dałam 1/2 brązowego i 1/4 kryształu)
6 dużych jajek o temperaturze pokojowej
225 g deserowej czekolady, roztopionej i przestudzonej
szczypta soli
ewentualnie: cukier puder lub bita śmietana
Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni Celsjusza. Tortownicę o średnicy 30 cm (u mnie standardowa keksówka) smarujemy masłem i wykładamy papierem do pieczenia.
W dużej misce ubijamy masło i 1/2 szklanki cukru, aż masa stanie się lekka i puszysta. Dodajemy po jednym żółtku, za każdym razem dokładnie mieszając. Potem dodajemy czekoladę i migdały, całość łączymy.
W drugiej dużej misce ubijamy pianę z białek ze szczyptą soli, zwiększamy prędkość i dodajemy 1/4 szklanki cukru. Piana musi być sztywna.
Łączymy 1/4 piany z masą czekoladową, dokładnie lecz delikatnie mieszamy. Dodajemy pozostałą część piany, również delikatnie mieszamy.
Masę przelewamy do foremki. Pieczemy około 45 minut, aż ciasto będzie ścięte przy brzegach, ale nadal miękkie i wilgotne w środku. Studzimy na kratce.
Po wystudzeniu możemy posypać cukrem pudrem (ja pominęłam).
Podajemy z bitą śmietaną.


