Niezależnie od regionu ziemniaki stanowiły jedną z podstaw pożywienia: tanie, sycące i łatwe w uprawie. Można je gotować, smażyć, piec; podawać jako danie lub jako przystawkę, możliwości są w zasadzie nieograniczone.
Ostatnio znalazłam w książce „Zapomniana kuchnia Kresów” przepis na cepeliny, które bliźniaczo przypominają kociewskie golce
No może nie bliźniaczo, bo na Kociewiu są w kształcie kulek…

Składniki:
1 kilogram ziemniaków ugotowanych w mundurkach
0,5 kilograma surowych ziemniaków
2-3 łyżki maki ziemniaczanej
1 płaska łyżeczka soli
szczypta pieprzu
u mnie do nadzienia były: ogórek konserwowy, cebula, papryka, plaster wędliny
można również: mięso mielone, twaróg, kapusta z grzybami, itd…
ugotowane ziemniaki obrać i przepuścić przez praskę;
surowe ziemniaki obrać i zetrzeć na drobnej tarce (tak jak na placki ziemniaczane) dobrze odsączyć;
połączyć oba składniki dodać sol, pieprz, mąkę ziemniaczaną (tyle żeby swobodnie móc lepić) i wszystko wyrobić na jednolitą masę;
ciasto podzielić na 10 – 12 części, każdą część rozpłaszczyć w dłoni, włożyć nadzienie i dokładnie zlepić, formując kształt cepelina lub kulki 😛
smażyć w dość głębokim tłuszczu, z każdej strony, na złoty kolor;
w smaku przypominają troszkę placki ziemniaczane 🙂
zaczyn:
