„A my nie chcemy uciekać stąd!
Krzyczymy w szale wściekłości i pokory
Stanął w ogniu nasz wielki dom!
Dom dla psychicznie i nerwowo chorych!”
* * *
Był wtedy sierpień, gorący jak teraz.
Miałam marzenie….Chciałam zobaczyć
świątynie skalne Katmandu.
Wszystko było przygotowane do wyprawy.
Mieliśmy już zarezerwowaną ciężarówkę
uniwersytecką wypełnioną konserwami
i chlebem w puszkach. Żeby zarobić
na wyjazd ciężko pracowaliśmy.
W czasie kiedy finalizowany był wyjazd,
malowałam zbiornik gazowy w Szczecinie.
Pewnego dnia usłyszeliśmy syreny.
Zwiastowały one rozpoczęcie strajku
w Stoczni Szczecińskiej….
Może wtedy moje marzenia związane
z wyprawą rozwiały się ale w ich miejsce
pojawiły się te nowe, ważniejsze, wolnościowe.
Pamiętam ten sierpień….
Podchodziliśmy pod bramy stoczni,
by wesprzeć strajkujących słowem lub
kromką zwykłego chleba…
Staliśmy tam godzinami, zaciskając dłonie,
by marzenia stały się rzeczywistością.
Dlaczego o tym piszę…?
Bo pamiętam ten czas wielkiej nadziei.
Bo wtedy dowiedziałam się, że ma
na ten świat przyjść moja córka.
Moja przyszłość była jej przyszłością.
Kiedy w 1981 roku mój zakład pracy
ogłosił strajk okupacyjny, ubolewałam,
że nie mogę w nim uczestniczyć.
Po prostu wygonili mnie z powodu
zaawansowanej ciąży.
Po latach chciałam jej o tym opowiedzieć,
nie umiałam w prostych słowach…
i o dziwo pomogła mi w tym polska
kinematografia i film, który stał się potem
naszym kultowym, rodzinnym filmem…
Wracamy razem przynajmniej raz w roku
do tego obrazu, może nie najlepszych
lotów jak na światową kinematografię
ale dla mnie bardzo ważny.
OSTATNI DZWONEK
To film Magdaleny Łazarkiewicz,
który chwyta za serce swym przesłaniem.
i znakomitą rolą Jacka Wójcickiego..
Muzyka… Zbigniewa Preisner’a
piosenki Gintrowskiego i Kaczmarskiego
w wykonaniu Jacka Wójcickiego i aktorskiej
obsady filmu, to… mistrzostwo świata.
* * *
Zatem dlaczego, komu uwierzyć..?
Już było TAK, trzy razy TAK
Kto za tym stoi, czy się nie boi
że jutro będzie nie..?
Czy widzisz światełko w tunelu..?
On widzi światełko w tunelu…
Czy widzisz światełko w tunelu..?
Nie widzę światełka w tunelu…
Czy widzisz światełko w tunelu..?
Widzę… widzę… widzę…
Nie widzę… nie widzę… nie widzę…
JEST!!! ŚWIATŁO!!!
Każdy Twój wyrok przyjmę twardy
Przed mocą Twoją się ukorzę
Ale chroń mnie, Panie, od pogardy
Przed nienawiścią strzeż mnie, Boże
Wszak Tyś jest niezmierzone dobro
Którego nie wyrażą słowa
Więc mnie od nienawiści obroń
I od pogardy mnie zachowaj
Co postanowisz, niech się ziści
Niechaj się wola Twoja stanie
Ale zbaw mnie od nienawiści
I ocal mnie od pogardy Panie…
Miejcie nadzieję!… Nie tę lichą, marną
Co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera,
Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno
Przyszłych poświęceń w duszy bohatera.
Miejcie odwagę!… Nie tę jednodniową,
Co w rozpaczliwym przedsięwzięciu pryska,
Lecz tę, co wiecznie z podniesioną głową
Nie da się zepchnąć ze swego stanowiska.
Miejcie odwagę… Nie tę tchnącą szałem,
która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem
Przeciwne losy stałością zwycięża.
Przestańmy własną pieścić się boleścią,
Przestańmy ciągłym lamentem się poić:
Kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią,
Mężom przystało w milczeniu się zbroić…
Lecz nie przestajmy czcić świętości swoje
I przechowywać ideałów czystość;
Do nas należy dać im moc i zbroję,
By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość.
Adam Asnyk





