niedziela, 9 grudnia 2018

Niedzielne śniadania - Francuskie grzanki z serem pleśniowym, burakiem i gruszką



Dziś, z cyklu niedzielnych śniadań, zaproponuję pyszne francuskie grzanki. 
Namoczony w rozkłóconym z mlekiem jajku, razowy żytni chleb, obsmażony na złoto z obu stron, obłożyłam rukolą, serem z niebieską pleśnią ( u mnie Lazur) , parowanym ( może być również pieczony ) burakiem, gruszką i orzechami włoskimi. Wszystko polałam miodowym sosem winegret.





Sos winegret -

 * 100 ml oliwy lub dobrego oleju, 
* 3 łyżki soku z cytryny, lub 1 z cytryny  i 2 z pomarańczy, 
* 1 łyżeczka musztardy
* 1 łyżeczka miodu
* szczypta soli 
* 2 łyżki wody

Wszystko dobrze wymieszać i gotowe






W okresie zimy, kiedy nie ma zbyt dużo dobrych, sezonowych warzyw, buraki obok kiszonek są warzywną podstawą naszego domowego menu. Jemy ich naprawdę dużo.
Gotuję różne barszcze, podaję jako surówkę na zimno, lub na ciepło do obiadu, są  składnikiem sałatek, dodatkiem do kanapek, grzanek, soków, czy smoothie owocowo-warzywnych.
Zawsze piekę lub paruję ich sporą ilość i gotowe trzymam kilka dni w lodówce. Są na wyciągnięcie ręki, bez większych przygotowań :D 










Kochani i tradycyjne pytanie do Was, co dziś pysznego gościło na Waszych stołach ?

Pozdrawiam ciepło, Agness <3 








piątek, 7 grudnia 2018

Przewrotny zimowy wianek ;)



Dawno już nie pokazywałam wianków, więc dziś zaprezentuje się nieco przewrotny, zimowy wianek;)  A przewrotny dlatego, że do zimowej scenerii została przemycona kropelka lata, w postaci pięknych, niezwykle energetycznych peonii :D
Wianek został zrobiony na drzwi wejściowe, ale świetnie wygląda też stojąc na komodzie :D













Wianek idealnie wpisuje się w szarówę jaką mamy teraz za oknami.
 Cudownie ożywia i rozwesela świat swoimi energetycznymi, radosnymi kolorami :D


Kochani, przesyłam Wam radość, energię i uśmiech <3 <3 <3 






środa, 5 grudnia 2018

Bransoletki z kamieni naturalnych - Jaspis tęczowy



Stosik sznurów kamieni, które niedawno do mnie dotarły, zmniejsza się bardzo szybko :D
Dziś pokażę kolejny komplet bransoletek, kamieniem głównym jest tu Jaspis tęczowy. Piękny kamień w odcieniach niebieskiego i brązu, barw, które cudnie się przenikają i łączą ze sobą na każdym koraliku. Jaspisowi towarzyszy jadeit i hematyt w kolorze miedzi, srebra i grafitu i obowiązkowy element, srebro:D 
















Zachwyca mnie ostatnio takie połączenie barw i coraz częściej stosuję w biżuterii :D  
A Wam jak się podoba ?





 

niedziela, 2 grudnia 2018

Niedzielne śniadania - Croissanty z serkiem labneh i szynką parmeńską



Dziś leniwe śniadanko, bez szczególnego wysiłku, a wartościowe i pyszne :D
Croissanty z ziołowym serkiem labneh,  szynką parmeńską, rukolą, oliwkami i pomidorkami.
Domowy serek labneh ( przepis podawałam TU ) jest często w mojej lodówce,  bardzo go lubimy. Robię go albo w kulkach otoczonych przyprawami i zamarynowanych w oleju, albo po prostu do smarowania . Fajnie smakuje i z pieczywem i z pokrojonymi w słupki warzywami.
Dziś wystąpił jako smarowidło, baza, do innych dodatków w croissantach .















Kochani, jak zawsze dopytuję o Wasze niedzielne śniadanie.
Co dobrego było dziś na Waszych stołach ?


Pozdrawiam grudniowo i do napisania <3






piątek, 30 listopada 2018

Placki na zsiadłym mleku



Gdy przychodzi zimna pora roku, największą ochotę mam na ciepłe posiłki.
Placki idealnie spełniają te wymagania, to pyszne ciepłe śniadanie, czy jak kto woli podwieczorek :D 
W mojej kuchni pojawiają się bardzo często, pod różnymi postaciami -  warzywne, drożdżowe, ziemniaczane, z ciasta naleśnikowego, dyniowe, na sodzie i zsiadłym mleku, z owocami i bez ... naprawdę jest ich sporo. Wszyscy za nimi przepadamy. Podawałam już sporo przepisów, a dziś zaproponuję niesamowicie puszyste, robione na zsiadłym mleku :)





Są przepyszne, bardzo mięciutkie i delikatne w środku, z chrupiącą skórką. 
Dodatkowa zaleta, że robi się nie niesamowicie łatwo i po prostu błyskawicznie :D





* 0,5 l zsiadłego mleka
* czubata łyżeczka sody
* czubata łyżka cukru
* szczypta soli
* mąka - tyle, aby ciasto było gęste, ale nadające się do nakładania łyżką

Wszystkie składniki dokładnie mieszamy, odstawiamy na ok 30-40 min i smażymy na gorącym tłuszczu z obu stron.






Placki można jeść i na słodko, z dżemami, miodem, czekoladą, owocami i na słono . W każdej wersji świetnie smakują <3  


Kochani, życzę pysznego i pięknego weekendu i do napisania <3

 


środa, 21 listopada 2018

Męskie bransoletki z kamieni naturalnych


Męskiej odsłony bransoletek jeszcze nie pokazywałam, więc dziś po raz pierwszy zaprezentuję przeznaczone właśnie dla panów.
Znacznie bardziej surowe i mniej ozdobne, niż te dla kobiet. 
Świetnie prezentują się z zegarkiem, ale równie dobrze noszone oddzielnie. To niezwykle modny obecnie gadżet i do eleganckiego i do codziennego, sportowego stroju :D
Kamienie z których powstały, to jadeit, labradoryt, lawa, dumortieryt i miedziany i grafitowy hematyt.



















Co myślicie o takiej biżuterii? Podoba się Wam jej męska odsłona ?



niedziela, 18 listopada 2018

Bogracz z kluseczkami - pyszna potrawa na chłodne dni



Spadł dziś u mnie pierwszy śnieg, z chmur lecą przepiękne, ogromne płatki, błyskawicznie zrobiło się biało. Świat wygląda jak w bajce :) Na pewno szybko stopnieje, bo taki pierwszy śnieg nigdy długo nie leży, ale na razie zachwycam się tym pięknem :D

Na takie zimne dni musimy się czymś rozgrzać, idealną, sytną i pyszną potrawą jest bogracz :)
Pikantny, wyrazisty w smaku, dosyć ostry od papryki, gęsty <3




Bogracz z kluseczkami

*1 kg wołowiny ( np. udźca )
* kilka pomidorów, lub puszka
* 3 duże papryki
* 2 duże cebule
* 5 ziemniaków
* słodka, ostra i wędzona papryka w proszku , pieprz, kminek
* kilka listków laurowych i kulek ziela angielskiego
* ok 1 - 1,5 szklanki przecieru pomidorowego 


Mięso pokroić na niedużą kostkę, obsmażyć na gorącej patelni, gdy puści sporo soku, zlać go do garnka z wrzątkiem, zielem i liściem. Następnie dodać smalec i obsmażyć mięso aż się zrumieni. Na patelni obsmażyć pokrojoną w grubą kostkę cebulę , z dodatkiem sproszkowanych papryk i kminku, gdy się zrumieni dodać mięso i chwilę razem podsmażyć. Wszystko wrzucić do gara i gotować na małym ogniu. Gdy mięso będzie miękkawe dodać pokrojone w kostkę ziemniaki, posolić. Gdy zaczną mięknąć, dodać rozdrobnione pomidory z puszki ( jeśli świeże, to obrać je ze skóry, pokroić na części i podsmażyć ), przecier pomidorowy i pokrojoną w sporą kostkę czerwoną paprykę. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i paprykami. Konsystencja ma być gęstego sosu z jędrnymi warzywami.

Na koniec dodajemy kluseczki i gotujemy jeszcze około 5 minut.
Kluski - w miseczce rozbijamy 2 jajka z 3 łyżkami zimnej wody i szczyptą soli, dodajemy mąki tyle, ile masa zbierze i konsystencja będzie odpowiednia do odkrawania kluseczków łyżką. Łyżkę z każdym kluseczkiem zamaczamy w sosie, żeby ciasto delikatnie się odkleiło.

Gotowe i... pyszne <3








Wołowinę  zatopioną w pysznym paprykowo-pomidorowym sosie, świetnie uzupełniają i dopełniają kluseczki :) Naprawdę rewelacyjnie to smakuje i bardzo polecam na obecne chłody :))




Bardzo lubię takie jednogarnkowe potrawy i właśnie jesienią i zimą robię je najczęściej  :D
Podzielcie się proszę swoimi pomysłami na jednogarnkowe, rozgrzewające posiłki :)


Pozdrawiam serdecznie i do napisania <3

Agness :)