Raz do roku zajadam sie świeżymi grzybami w kraju rodzinnym, zabieram suszone na wigilijne uszka i marynowane w słoiczkach. Nie chodzę na grzyby bo nie mam o tym zielonego pojęcia. Ale jeść lubię. Sa ludzie, którzy lubią grzyby zbierać ale nie lubią ich jeść. A ja na szczęście kogoś takiego znam i każdego roku wracam z polski z pachnącymi suszonymi prawdziwkami i podgrzybkami. Albo świeżymi kurkami.
I chyba tradycją juz się stało, że proszę o domowy makaron ( zawsze lepiej smakuje jak ktoś gotuje 🙂 ) z dodatkiem świeżych grzybów.
Ten poniżej to makaron z razowej mąki. Zrobiłyśmy z mamą sos z oliwy i smażonych podgrzybków i cebuli. Na gotowe danie posypałam zielona pietruszkę i mielone orzechy włoskie.
Na kurki polowałam od dawna 🙂 Znalazłam ( w UK pod nazwą wild mushroom- girolle) i zrobiłam w śmietanowym sosie, który można użyć z innymi grzybami nawet pieczarkami, albo np ze szparagami lub brokułami. Dodatkami mogą być starty parmezan albo orzechy.








