|
Czy pamiętacie, że luty ogłosiłam miesiącem krzeseł na CollagBlog? Dzisiaj mały przegląd w postaci quizu, który przygotowałam specjalnie dla Was. Możecie się sprawdzić czy znacie historię designu - a szczególnie tą cześć dotyczącą krzeseł. 7 pytań dotyczy moich ulubionych modeli z okresu ponad stuletniej historii wzornictwa. Zapraszam do zabawy :)
3 Komentarze
Kolory są jak dźwięki – umiejętnie skomponowane będą jak piękna melodia. Jak sprawić, by kolory ze sobą grały? Odpowiedź jest prosta – trzeba mieć klawiaturę (Die Farbenklaviaturen) i znać nuty. Dzisiaj pomagają nam w tym wzorniki kolorów i trendbooki kolorystyczne. To dla nas codzienność, ale 80 lat temu – to była wielka innowacja. Warto czasem wrócić do historii, aby docenić to co rynek wnętrzarski oferuje nam dziś. Kilka tygodni temu jeden z Nowojorskich domów aukcyjnych sprzedał (w przeliczeniu) za ponad 27 000 zł - jeden ze wspanialszych w historii wzorników kolorystycznych, zarazem pierwszy tak znakomity. Autorem był Le Corbusier – ikona w świecie architektury. Katalog powstał w 1931 roku na zamówienie szwajcarskiego producenta tapet – „Salubra”. Licytowano oczywiście pierwsze wydanie ale każdy może nabyć własną kopię tego wzornika za bagatela 350 dolarów. Motto opracowania brzmi: "Dla człowieka, kolor jest tak samo istotny jak woda i ogień" Le Corbusier Dostałam ostatnio chyba 20 maili z zapytaniem o ten typ krzeseł - chyba nie dam rady na nie wszystkie odpowiedzieć indywidualnie - stąd ten dzisiejszy post. Wróciła moda na eleganckie wnętrza, a z nią moda na eleganckie, komfortowe krzesła. Klasyczne tapicerowane krzesła oraz supermodne krzesło z kołatką to aktualne hity sezonu. Usłyszałam ostatnio w salonie meblowym, jak pani ekspedientka nazywa tapicerowane pikowane krzesła "Chestrfieldami" i trochę mnie to zasmuciło - czy naprawdę nie potrafimy określać stylów i nazywać rzeczy po imieniu? Kwestii nazewnictwa warto poświęcić nieco uwagi - bo od błędnych określeń roi się w internecie i w całej branży, a to powoduje niezłe zamieszanie. Wiecie, że walczę z tym na blogu. Krzesła będą też moim tematem miesiąca - lutego, skoro "Przekrój" ma warzywo miesiąca :) Na tapecie jest wpis o klasycznych ponadczasowych modelach krzeseł, o historii kliku modeli, o tym jakie typy krzeseł mamy do wyboru i wiele innych ciekawostek o tych arcyciekawych meblach. Zacznijmy jednak od tych, które są w trendach. Komfortowe, eleganckie krzesła z tapicerką. Warto wiedzieć jak je nazywać, jakie typy mamy dostępne na rynku i jak je stosować we wnętrzach? EBRU jest ponadczasowe, hipnotyzujące jak kalejdoskop, mikrokosmos i makrokosmos organicznych motywów. W dodatku jest aktualnie modne o czym pisałam już w poście o TRENDACH – bo to wzór tradycyjny. Ma orientalne korzenie, ale też urok klasycznego zachodnioeuropejskiego vintage. Z pewnością trafiliście już na te charakterystyczne szlaczki, kleksowate wzory czy smugi. Papier marmurkowy – (taka nazwa jest u nas popularniejsza) przypomina mi dzieciństwo i stare biblioteczne zbiory, które oprawione były w takie okładki. Nie ma dwóch identycznych wzorów – jak w przyrodzie - są unikatowe. Pojawiają się w dizajnerskich papierniach, na papeterii, na tapetach. Zapraszam na opowieść o chmurnych wzorach, które powstają na powierzchni wody. Marmury są aktualnie hitem, dlatego wzór marmurkowy, czy też MARBLING też zyskuje popularność a motywy boho są bardzo modne - wszystko to łączy EBRU. Zapraszam :) Jeśli wierzyć autorytetom w dziedzinie przewidywania trendów to jesteśmy świadkami powolnego zanikania trendów jako takich czyli ogólnoświatowego zjawiska. Właściwie w każdej z dziedzin kreatywnych równolegle powstaje tyle nurtów i nowych mód, że trudno z nich wyłuskać jeden wiodący kierunek rozwoju dziedzin. Jaki będzie światowy rynek kiedy nastąpi wieszczony przez Lidewij edelkoort TR-END? A może to już się stało? Kiedy przyjrzeć się modom wnętrzarskim w różnych krajach na świecie to wyraźnie widać różnicę. Co innego jest na fali w USA, co innego w Rosji, inne rzeczy zachwycają Europejczyków, inne Japończyków. My projektanci mamy ten wspaniały komfort że możemy wybierać z ogromnego repertuaru dostępnych stylów, czy nowego wzornictwa. Rozumiem jednak, że amator może czuć się nieco zagubiony z nadmiaru wrażeń. Mój blog śpieszy z pomocą w nawigacji w świecie wzornictwa i wnętrz. Chętnie podpowiem co w trawie piszczy w tym i pewnie kolejnych sezonach. To już ostatni dzwonek na przemyślenie Bożonarodzeniowych aranżacji. Dzisiaj kupiłam piękny lniany obrus na stół i mam już wszystko, co potrzebne na ten szczególny czas. W moim domu choinkę ubieramy zawsze w Wigilię, dlatego nie pokazuję jej wcześniej na blogu - nie chcę sobie psuć efektu zbyt wczesnymi przygotowaniami. W tym roku spędziłam wiele czasu na wybieraniu ozdób świątecznych dla moich klientów i wyraźnie widać w sklepach, że w tym roku królują dwa główne style dekoracyjne: wciąż aktualny styl skandynawski, styl classic modern nazywany też glamoure. Pierwszy jest oszczędny w kolorystyce, bliski naturze i skromny, drugi - całkowite zaprzeczenie pierwszego - bogaty, lśniący, błyszczący i bardzo ozdobny. Na moich ulubionych zachodnich blogach i stronach można znaleźć jeden z nowszych trendów z nurtu świątecznych dekoracji - święta w stylu new BOHO. Pokażę wam wszystkie trzy do porównania. Ciekawe który będzie królował u Was w domach? A może lubicie zawsze modną klasykę? W tym roku szkło jest nieodzownym elementem dekoracji świątecznych. To niezwykle wdzięczny materiał - dodaje elegancji, wspaniale odbija światło i wydobywa piękno wszystkiego, co za nim umieścimy. Dziś pomysł na wykorzystanie elementów ze szkła w dekoracji bożonarodzeniowiej - na 3 ciekawe sposoby. Łatwe, tanie i ciekawe. Doskonały pomysł na ozdoby last minute, bo w każdym domu znajdzie się jakieś szkło. subiektywny przegląd prasy by collage blog Nie wyobrażam sobie bez nich mojej pracy, ale też relaksu. Zwłaszcza kiedy dni stają się krótsze konsumuję ich więcej - i miło jest wziąć do ręki kolorowe stronice, coś ciepłego do picia i zatopić się w świecie pięknych wnętrz. Czasopisma związane z dizajnem, magazyny wnętrzarskie, gazety lifestylowe, wydawnictwa internetowe - spędzam z nimi wiele czasu. Ciągle pojawiają się nowe pozycje w szerokim dziale DOM, WNĘTRZA, DESIGN i wygląda na to, że koniec prasy drukowanej wcale nie jest tak bliski, jak to wróżono. Mimo, że internet opanowały blogi, które ponoć miały zastąpić wydawnictwa drukowane - wciąż to te ostatnie są ważnym źródłem rzetelnych informacji i wiedzy. Tradycyjne media inspirują się pracą twórców internetowych, ale to one są wciąż wyznacznikami standardów. Dziwi was, że nie wychwalam pod niebiosa blogów - przecież jest autorem bloga o wnętrzach? Mam też doświadczenie w pracy w redakcji pisma architektonicznego i od 4 lat tworzę CollageBlog - dlatego mam porównanie i widzę doskonale różnice w obu tych światach. To temat na inny wpis :) Dziś chcę Wam przedstawić moje ulubione wydawnictwa i to, na co zwracam uwagę czytając gazety. Zapraszam na przegląd prasy wnętrzarskiej - zobaczcie:
Czytacie magazyny wnętrzarskie, czy tylko oglądacie ilustracje? :) W tytule znów obce słowo, ktoś powie, że znów jakaś zagraniczna moda, ale tym razem chcę napisać o uniwersalnym przesłaniu tej duńskiej IDEI. Przecież w podtytule mojego bloga napisałam "KOLAŻ DIZAJNU, WNĘTRZ I PIĘKNYCH IDEI" HYGGE, to właśnie piękna idea, którą warto szerzyć, może się nawet okazać, że praktykujecie hygge w swoim domu ale macie na to jakąś piękną słowiańską nazwę? Wiem, że w każdej kulturze dom jest miejscem niemal świętym, wyznaczającym naszą strefę komfortu, z której różni trenerzy każą nam ostatnio tak często wychodzić. Ja dzisiaj tym wpisem zapraszam do STREFY KOMFORTU i DOBROSTANU, bo to ostatnie słowo najbardziej kojarzy mi się z HYGGE - nieprzetłumaczalnym na Polski nordyckim hasłem. |
Autor
Nazywam się tu znajdziesz e-kurs
e-book
|



Kanał RSS

