Miś jest, można powiedzieć, prezentem podchoinkowym. Aczkolwiek pod żadną choinką nie przeleżał ani sekundy. Od razu wskoczył na grzbiet. I nie chce zleźć ;) Po spodem Misia mieści się TEN sivkowy Ofalbankowany sweTworek. Nie lubię opisywać ciuchów, jednak słówko o spodniach. Też prezent i nie byle jaki. Nie będę epatowała metką, musicie wierzyć na słowo ;) Są tak wygodne, że nie chce się z nich wyłazić. Tak jak z Misia. Trumf trumf, Misia bela. Misia, Kasia, konfacela. Misia a, Misia be. Misia Kasia konface...
Nauszatek - szybka spontaniczna akcja robótkowa. Chyba nigdy wcześniej nie chciało mi się robić opaski na głowę. Tymczasem okazuje się, że to spoko opcja na zimę jest!
Jest "futro", to i "perły" być muszą. Takie za pińć złotych ;)
Podchoinkowo na Rynku w Pilicy :)