Witam!
Uwierzycie, że ostatni stos był miesiąc temu? Szokujące prawda?:) Aż się dziwiłem, że takie stosy zdążyły zalec na moim biurku. Pomyślałem, że poczekam jeszcze aż dotrze do mnie mój szaleńczy zakup w Znaku, ale zrezygnowałem, ponieważ jest on tak wielki i imponujący, że zasługuje na własny wpis.
Zaczną od stosu nietematycznego:
Od góry:
– In blanco;) – niespodziewana szczota z WABu. Może przeczytam, bo w sumie już od dawna jestem ciekaw tej serii. A co to za książka? Zgadujcie:)
– „Jedwab” Alessandro Baricco – pamiętam, że czytałem kiedyś świetną recenzję tej książki, tylko nie pamiętam u kogo (Enga?:) ). W Empiku leżała biedna za piątkę… żal było nie brać.
– „Zgred” R. Ziemkiewicz – przeczytałem fragment w Empiku i nabyłem. Cena była jakaś niska, ale nie pamiętam dokładnie jaka:) Jest coś w stylu pisania tego pana, co mi się bardzo spodobało.
– „Felix, Net i Nika oraz Orbitalny spisek” Kosik – po świetnym pierwszym tomie postanowiłem przeczytać kolejne, tym bardziej, że niedługo do kin wchodzi ekranizacja. Informacja dla niewierzących: kupione w Empiku za 9.99,-!
– „Legendy Świata Wynurzonego” tom 2 i 3 Licia Troisi – po cieniutkiej jak szczurzy ogon Dziedziczce smoka, podejście to twórczości tej pani kolejne. Czytam właśnie tom I i jest naprawdę nieźle. Zaskakująco nieźle. Recenzję będą:)
– „Opowieści sieroty tom 2” C. M. Valente – chodzę sobie po markecie, patrzę, a tu leży sobie ta książeczka w stanie nówka- nieśmigana z ceną 10 zeta. Wziąłem, bo cóż innego mogłem zrobić.
A teraz stosik tematyczny „promocja w Prószkowie” 🙂
Od góry, tym razem krócej:
– Czaropis – bo okładka mi się podoba:)
– „Wydrążony człowiek, Muza ognia- bo… Dan Simmons, no:)
– 3x bracia Strugaccy, bo to klasyka i warto mieć ich na półce. Poza tym czytałem za czasów ho ho ho i mam ochotę powtorzyć.
– Trzy wiedźmy Pratchetta – moje trzecie podejście do tego pana. Polecano mi tą książkę, więc zobaczymy.
– Burza niebios – bo mi brakowało kilku zeta do darmowej przesyłki:) Teraz muszę upolować dwa pierwsze tomy:)
– Kurka! Zapomniałbym o Funky Kowalu! Rewelacyjny komiks made in Poland. Lubię czasami sobie poczytać komiks:)
Przyszedł czas na stosik najważniejszy i najefektowniejszy:
Koniecznie sobie powiększcie zdjęcie:) Kolorki są niesamowite:)
Od góry… od dołu… emmm. Problem z tym 3D…
– W tle: Maluję sam – pamiętacie moją reckę wodnych malowanek? Tym razem ktoś wpadł na genialny pomysł. Jaki? Zapraszam niedługo:)
– Duże kropki – czyli nauka rysowania dla 3 – latka. Ciekawe…
– Stoją: Seria czterech książeczek „Kim chcę zostać?” – świetne książeczki o zawodach. Naprawdę świetne!
– Leżą: 2x Flipek – na razie nieczytane, na pierwszy rzut oka wygląda słabiej niż Tupcio – zobaczymy.
– Kolorowe liczenie – fantastyczna książka ucząca podstawowych cyfr i liczenia. Wydanie top klasa, tekst świetny… reszta w recenzji:)
Cóż, na dzisiaj to tyle! Jak pewnie zauważyliście, ograniczam egzemplarze recenzenckie – tym razem tylko 3! Na miesiąc! Jestem człowiekiem zasadniczym jak widać:)
Serdecznie zachęcam blogerów ze stażem do wzięcia udziału w plebiscycie Złota Zakładka. Warto stworzyć na naszym poletku coś, co będzie tylko nasze. Zapraszam!
W najbliższym czasie ukażą się recenzje: Króla mieczy, Mojego prywatnego demona i wybranych książek dla dzieci. Lato i remoncik oraz nadgodziny wpłynęły destruktywnie na mój tryb czytania. Na Wasze blogi zerkam, lecz przeważnie nie mam albo czasu, albo siły, żeby komentować, więc klikam jedynie „Like It” jeżeli to możliwe:) Proszę o wyrozumiałość! Wraz z jesienią wrócę (jeżeli dożyję:) ).
Pozdrawiam letnio!
AVE!