środa, 12 grudnia 2018

Hafty i przysłowia 2 seria - zasady zabawy

Podając ostatnie zadanie w zabawie Hafty i przysłowia, zadałam pytanie, "czy macie ochotę interpretować haftem teksty, ale tym razem nie będą to przysłowia, a cytaty?".
Były odpowiedzi, że chętnie pobawicie się dalej, były też zapowiedzi o udziale uzależnionym od różnych spraw.
Mam nadzieję, że jednak nic Wam nie przeszkodzi i będzie bawić się tyle osób, co w poprzedniej serii zabawy, a może dołączą jeszcze inne osoby. :)  Zapraszam :)))

Przyjrzałam się bliżej różnym cytatom i stwierdziłam, że interpretacja ich byłaby trudniejsza niż ściegi dodatkowe. Podjęłam więc decyzję, że jednak nadal będą to przysłowia. Wnioskowałam z waszych komentarzy i maili, że podobała się Wam ta forma, a jedynie były różne zdania odnośnie dodatkowych ściegów hafciarskich. Sugerowałyście też, by motywy mogły być większe.
Rezygnuję więc z dodatkowych ściegów na rzecz przyjemnej zabawy, a górną granicę wielkości motywu znoszę, zachowując minimalny wymiar motywu.
Zatem rozkręcam zabawę i zapraszam do udziału, a tytuł zabawy to:
Hafty i przysłowia 2 seria
O zabawie

Zabawa będzie polegać na tym, że na początku każdego miesiąca, będę podawać 2 przysłowia, z których należy (jak w pierwszej serii) wybrać jedno i do niego lub do jego fragmentu wyszyć krzyżykami motyw samodzielnie znaleziony lub zaprojektowany.
Mile widziane zagospodarowanie wyszytego wzorku, ale jeśli się nie uda w danym miesiącu, to i tak będzie fajnie zobaczyć efekt Waszych krzyżykowych interpretacji przysłów.

*****
Przykład zadania:
1. Nie chwal dnia przed zachodem słońca.
2. Apetyt rośnie w miarę jedzenia..

Wybrałam przysłowie nr 2 i dla zobrazowania użyłam babeczki wyszyte według wzorów z ubiegłorocznej zabawy u Raeszki "Bombkujemy przez rok cały".
Korzystając z fotek tych haftów wykonałam banerek zabawy Hafty i przysłowia 2 seria.

*****
Zadań będzie 12 i tu panować będzie dowolność.
Motywy powinny być nie za duże i nie za małe...
Motyw minimalny niech da się zamknąć w kwadracie 40x40 krzyżyków, zaś górną granicę znoszę, ale maksymalny wymiar nie powinien być zbyt wielki - to ma być haftowanie przyjemne z pożytecznym.
Małe motywy mogą być wyszyte oddzielnie i różnie zagospodarowane, ale można wyszyć wszystkie na jednym kawałku kanwy w stylu samplera/próbnika bądź w innej formie, przy czym położenie motywów nie musi być w kolejności zadania, a powstałe luki można później dowolnie wypełnić np. literami lub cyframi, ewentualnie w jakiś inny sposób.
I to chyba wszystko o samej zabawie, a teraz reguły i zasady.

Ogólne reguły zabawy
W zabawie mogą wziąć udział osoby posiadające aktywny blog robótkowy.
Zabawa przebiega bez wybierania (ani przez głosowanie, ani w żaden inny sposób) najlepszej pracy i bez nagradzania.

Celem zabawy jest przede wszystkim dobra zabawa, wzajemne odwiedzanie się i komentowanie oraz wzmacnianie istniejących więzi koleżeńskich/przyjacielskich, a także możliwość nawiązania nowych znajomości/przyjaźni blogowych.

Do zabawy można przyłączyć się w każdej chwili i zrezygnować w dowolnym momencie.

Osoby biorące udział w zabawie i wykonujące kolejne zadania, pokazują efekty swojej pracy w swoich blogach.
Uczestnicy zabawy wyrażają zgodę na skopiowanie przeze mnie fotki końcowego efektu Ich pracy, celem opublikowania jej w moim blogu, w notce podsumowującej etap bądź finał zabawy.

Zasady zabawy
1. Udział w zabawie należy zgłosić (można już od dzisiaj) przez wpisanie się w komentarzach pod tym postem oraz wysłanie do mnie e-maila z potwierdzeniem udziału.
2. Banerek zabawy należy umieścić u siebie w blogu (w notce i na bocznym pasku) z linkiem do tego wpisu.
3. Zabawa trwa od 01.01.2019r. do 31.12.2019r. i ma charakter cykliczny - co miesiąc przewidziane jest nowe zadanie.
4. Technika wykonania pracy, to haft krzyżykowy.
5. Czas na wykonanie każdego zadania i publikacji efektu pracy przewidziany jest od pierwszego do ostatniego dnia danego miesiąca, do godz. 23.55 czasu polskiego.
6. Osoby biorące udział w zabawie, w miarę możliwości, komentują prace u innych uczestników zabawy. Wiadomym jest, że komentarze potrafią bardzo zmotywować, a poza tym przyjemnie jest czytać miłe słowa. Zatem wspierajmy się i nie szczędźmy miłych słów, ale unikajmy komentarzy mogących kogokolwiek urazić.
7. Podczas prezentacji swoich poszczególnych prac, należy uzasadnić wybór danego motywu i podzielić się wrażeniami związanymi z wykonywaniem tegoż zadania.
8. Dobór materiałów, jak rodzaj i kolor kanwy, rodzaj i kolor nici, ewentualne dodatki typu koraliki, tasiemki itp. oraz zagospodarowanie haftu są dowolne dla każdego zadania.
Banerek zabawy:

Mimo, iż nie przewiduje się nagród, to jeśli jakaś praca wzruszy mnie i zaskoczy efektem, przygotuję upominek - niespodziankę.
Strach ma wielkie oczy..., ale TY nie bój się i dołącz do zabawy. :)))

Zapraszam do wspólnej zabawy.
01.01.2019. podam pierwsze dwa przysłowia i będzie to pierwsze zadanie 2 serii hafciarskiej zabawy.

Nie boją się i bawią się:
1. El 
2. Elżusia
3. Mięta
4. Ewa
5. Czarna dama
6.
7. Ja Splocik

wtorek, 11 grudnia 2018

Kartki świąteczne z motywami haftowanymi

Koniec kartkowania w tym roku... :)
Przez cały rok wykonywałam co miesiąc jedną kartkę świąteczną w ramach zabawy Choinka 2018, którą zorganizowała Xgalaktyka .

W tym miesiącu wykonałam nie jedną, ale siedem kartek wykorzystując hafciki z zabawy u Raeszki Bombkujemy cały rok II edycja i to ostatnie kartki wykonane na te Święta.








A to wszystkie kartki wykonane przeze mnie w ciągu całego roku i przyznam, że jest to dobra metoda na przygotowanie kartek, bo teraz miałabym urwanie głowy, by zdobić wszystkie na raz.


U Xgalaktyki zgłaszam wszystkie kartki.



poniedziałek, 10 grudnia 2018

Grudniowe bombkowanie - część pierwsza

W pierwszej części przedstawię wyhaftowane bombki grudniowe z obu edycji Bombkowania przez cały rok.

Przypomnę tylko, że brałam udział w II edycji całorocznej zabawy u Raeszki.
A ponieważ nie brałam udziału w I edycji tej zabawy, poprosiłam Raeszkę o schematy z I edycji i tak wyszywałam wszystkie wzorki w międzyczasie czyli między pomiędzy innymi robótkami.
Tym sposobem w jednym roku zaliczyłam dwie edycje i dziś przedstawiam efekty wyszywania bombek grudniowych.

Bombki z bieżącej - II edycji
Razem...
 osobno...



 i motyw dodatkowy.


Hafciki zgłaszam u Raeszki

Bombki z ubiegłorocznej, I edycji.
Razem...

osobno...



i motyw dodatkowy.

U Igiełki zgłaszam wykorzystanie resztek części mulin do wyszywania wszystkich powyższych bombek.

 

U Xgalaktyki zgłaszam wszystkie hafciki, ale będzie jeszcze kartka, którą wykonam, jak co miesiąc, w ramach zabawy "Choinka 2018".


To by było na tyle odnośnie wyszywania bombek, ale to jeszcze nie koniec, bo będzie jeszcze część druga i tam..., ale o tym napiszę za kilka dni.

sobota, 8 grudnia 2018

Słodka Niedziela z fotografią

Wcześniej w Niedzieli z fotografią El podała wszystkie tematy na grudzień.
W poprzednią niedzielę zaproponowała temat:

Słodkie
Temat jest bardzo szeroki, ponieważ pod tym pojęciem kryje się mnóstwo słodkości.
Pierwsze skojarzenie, to słodkie ciasteczka, słodki napój...
Inne skojarzenia to: słodkie maleństwo, słodka minka, słodkie życie, słodkie słówka, słodkie oczka i wiele innych słodkości.
Zastanawiałam się, z której strony podejść do tematu...
Ostatecznie wybrałam dwie słodkości..., moje nałogi, z których jednego już nie ma...; biega po polance za tęczowym mostkiem.

Jestem niepoprawnym łasuchem i często muszę się pilnować przed takimi pokusami - to jest pierwszy nałóg. Uwielbiam wszystko co ma bitą śmietanę, galaretkę i dodatki w postaci owoców.
Nie lubię ciast z kremami, chociaż czasami się skuszę. :)
Lubię za to ciasta i ciastka z owocami.
Te poniżej, to takie "słodkie całuski" - ciasto twarogowe, wykrojone krążki złożone na pół na ósemce z jabłka. Pod całuskami są rogaliki z tego samego ciasta, nadziane powidłami własnej produkcji.


Drugi nałóg, to słodycz kochanego zwierzaczka..., któremu bardzo lubiłam robić fotki przy różnych okazjach. 
Fakt, że Sunia często jakby pozowała do zdjęć, ale są też takie zrobione znienacka i tu zdarzają się bardzo śmieszne pozy zwierzaczka.
Dziś jednak nie będzie tych śmiesznych, ale jedno i to chyba najsłodsze zdjęcie - miała wtedy pół roku.


Takie minki są rozbrajające :)))


środa, 5 grudnia 2018

Papierowa wiklina zakręcona w amforze

A mówił, że już nie będzie kręcił...
I co?
I wziął się Ktosiu, ukręcił wiklinę i wyplótł amforę wysokości 90 cm i średnicy 30 cm w najszerszym miejscu.
Amfora u nas długo nie stała, bo w krótkim czasie powędrowała do innego lokalu i tam udekorowana pięknymi suchymi kwiatami cieszy oczy nie tylko właścicieli, ale także Ich gości.



Zauważyłam, że to nie koniec i na pewno Ktosiu jeszcze coś wyplecie, ale dla mnie na razie to niewiadoma.