Zmogła mnie awaria sprzętu komputerowego,
nagle i zupełnie niespodziewanie.
Diabli wzięli też kabelek usb od aparatu..
i właściwie tylko dzięki tym diabłom nie straciłam
wszystkich zdjęć moich błyskotek, bo
nie było ich jak zgrać do odpowiednich folderów ;)
I nie chcę zapeszać, nic a nic
ale wygląda na to, że elektrosprzęty wychodzą powoli na prostą
i będę mogła ponadrabiać zaległości.
Dziś bransoletka, która była już do pooglądania na fb
- zdjęcie niestety tylko jedno - to, które ocalało z komputerowej zawieruchy.
Nazywa się "Sparkling water" i jest z tych.. cieniowanych :)
12 koralików w obwodzie, wykończenia w kolorze srebrnym,
zapięcie regulowane z mała gwiazdeczką.
Kolory z bransoletki:
Toho Round 11o Galvanized Blue Slate