Witaj w miejscu, któremu patronuje idea SLOW LIFE.
Długo do tego dochodziłam. Długo szukałam swojej filozofii. Wielu rzeczy próbowałam tylko w jednym celu – żeby dowiedzieć się, gdzie można znaleźć szczęście. I wiesz co? Po szczęście wcale nie trzeba jechać na drugi koniec świata. Nie trzeba też spalać się w pracy tylko po to, żeby mieć więcej pieniędzy. Bo szczęścia i tak nie da się kupić. Poza tym – nie trzeba. Każdy swoje szczęście ma tuż, na wyciągniecie ręki. Tak blisko… W każdym z nas. Trzeba tylko to zrozumieć, odkryć i… w to uwierzyć! A potem żyć dokładnie tak, jak się tego chce. Żyć w stylu slow life…
Ciągle się tego uczę. Ciągle stawiam kolejne kroki na drodze do życia w stylu slow, w duchu minimalizmu. Uczę się dostrzegać piękno w tym, co mnie otacza. Uczę się dokonywać wyborów, które sprawią, że naprawdę będę szczęśliwa, a nie takich, które dostarczą jedynie chwilowej radości. Uczę się radości życia, radości podróżowania, radości jedzenia…
I już wiem, że to jest MÓJ CZAS i nie zamierzam marnować go na zamienniki. Chcę ŻYĆ. Tak naprawdę i tak po prostu…
I o tym będzie ten blog…
Sonrisa Art – the art f living
Wiesz, dlaczego taki tytuł? Bo „sonrisa” po hiszpańsku znaczy „uśmiech”. A ja już się nauczyłam, że życie w rytmie slow przynosi dużo uśmiechów. Zapraszam więc do zostania na dłużej i poznania, czym według mnie jest sztuka życia…
Swój czas trzeba jakoś przeżyć
Zejdźcie więc z bujanych foteli
Trzeba zacząć od siebie i wierzyć
Trzeba tylko, żebyście chcieli…