Najnowsze analizy i komentarze

Syryjscy dżihadyści z Turcji przejmują Syrię: Kurdowie i pół miliona chrześcijan są straszliwie zagrożeni

autor: Uzay Bulut  •  24 grudzień 2024

W dzisiejszej Syrii około pół miliona chrześcijan i 2,5 miliona Kurdów stoi w obliczu prześladowań i maltretowania przez dżihadystycznych terrorystów. Na zdjęciu: widok greckokatolickiego kościoła św. Jerzego w Aleppo w Syrii 12 grudnia 2024 r. (Zdjęcie: Ozan Kose/AFP via Getty Images)

Rządy rodziny Assadów w Syrii, które trwały ponad 50 lat, upadły 8 grudnia. Siły dżihadystów przejęły kontrolę nad Damaszkiem po tym, jak prezydent Baszar al-Assad uciekł do luksusowego życia w Moskwie. Obecnie około pół miliona chrześcijan i 2,5 miliona Kurdów w Syrii stoi w obliczu przyszłych prześladowań i znęcania się ze strony dżihadystycznych terrorystów.

Ofensywa rozpoczęta przez dżihadystów z Hajat Tahrir al-Szam (HTS), dawnej syryjskiej odnogi Al-Kaidy, rozpoczęła się 27 listopada. Terroryści, wspierani przez Turcję, najpierw w ciągu kilku dni zdobyli Aleppo i szereg innych miast, zanim skierowali się na Damaszek.

Kontynuuj czytanie artykułu

Dlaczego Palestyńczycy nie będą mieli nowych przywódców

autor: Bassam Tawil  •  15 grudzień 2024

Palestyńczycy wciąż pamiętają, jak działacz polityczny i obrońca praw człowieka Nizar Banat, otwarty krytyk korupcji w Autonomii Palestyńskiej (AP), został pobity na śmierć przez funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa AP w Hebronie w 2021 r. Do dziś nikt nie został ukarany za zabicie Banata. Na zdjęciu: Ubrani po cywilnemu funkcjonariusze służb bezpieczeństwa PA biją mężczyznę w Ramallah 26 czerwca 2021 r. podczas demonstracji protestacyjnej przeciwko zabiciu Banata. (Zdjęcie: Ahmad Gharabli/AFP via Getty Images)

Przywódcy Palestyny mają długą historię represji wobec swoich politycznych rywali i oponentów. Przez ostatnie trzy dekady przywódcy Autonomii Palestyńskiej (AP) i Hamasu systematycznie atakowali działaczy politycznych, dziennikarzy, użytkowników mediów społecznościowych, studentów, profesorów i obrońców praw człowieka w ramach trwającej kampanii mającej na celu uciszenie krytyków i odstraszenie innych od wypowiadania się przeciwko brakowi demokracji i wolności słowa.

W 2017 r. Magdalena Mughrabi, zastępczyni dyrektora ds. Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej w Amnesty International, ostrzegła, że "w ciągu ostatnich kilku miesięcy nastąpił gwałtowny wzrost ataków na dziennikarzy i media ze strony władz palestyńskich na Zachodnim Brzegu i Hamasu w Strefie Gazy w celu uciszenia sprzeciwu". Dodała: "To przerażający krok wstecz dla wolności słowa w Palestynie".

Kontynuuj czytanie artykułu

Dlaczego Arabowie i Muzułmanie "zdradzili" Hamas

autor: Khaled Abu Toameh  •  14 grudzień 2024

Dla przywódców Hamasu zaangażowanie innych pełnomocników Iranu w dżihad przeciwko Izraelowi było niewystarczające. Przywódcy Hamasu mieli nadzieję, że armie arabskie i muzułmańskie ruszą na Izrael i spełnią ich marzenie o zastąpieniu go dżihadystycznym państwem terrorystycznym. Mieli również nadzieję, że masy arabskie i muzułmańskie zbuntują się przeciwko swoim rządom i zastąpią je reżimami, które popierają unicestwienie Izraela i służą jako marionetki w rękach mułłów z Teheranu. Na zdjęciu: Ali Chamenei, najwyższy przywódca Iranu, spotyka się z Ismailem Haniją, ówczesnym przywódcą Hamasu, i przywódcą Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu Zijadem al-Nachalahem, 30 lipca 2024 r. w Teheranie. (Zdjęcie: Biuro Prasowe Najwyższego Przywódcy via Getty Images)

Czternaście miesięcy po tym, jak wspierana przez Iran organizacja terrorystyczna Hamas zaatakowała Izrael, mordując 1200 Izraelczyków i raniąc tysiące innych, Hamas w końcu przyznał, że wielu Arabów i muzułmanów go opuściło.

Kiedy Hamas 7 października 2023 r. rozpoczął atak na społeczności izraelskie w pobliżu granicy ze Strefą Gazy, jego przywódcy mieli nadzieję, że wielu Arabów i muzułmanów przyłączy się do walki, aby zamordować jak najwięcej Żydów i zlikwidować Izrael. Funkcjonariusze Hamasu wyrazili wówczas nadzieję, że okrucieństwa z 7 października doprowadzą do utworzenia dużego arabsko-islamskiego frontu walki przeciwko Izraelowi. Nadzieją było, że wspierana przez Iran organizacja Hezbollah w Libanie rozpocznie podobną inwazję na Izrael, że Iran wystrzeli tysiące pocisków balistycznych przeciwko Izraelowi i że dziesiątki tysięcy muzułmanów dokona inwazji na Izrael z Jordanii.

Kontynuuj czytanie artykułu

Tajwan: przetrwanie Ukrainy jest naszym przetrwaniem

autor: Gordon G. Chang  •  12 grudzień 2024

Najlepszym sposobem na powstrzymanie Chin przed atakiem na Tajwan jest pokonanie Rosji w Europie. Jak powiedziała w tym miesiącu była prezydent Tajwanu Tsai Ing-wen: "Ukraińskie zwycięstwo będzie najskuteczniejszym środkiem odstraszającym przed przyszłą agresją". Na zdjęciu: Tajwańczycy na marszu poparcia dla Ukrainy w Tajpej 13 marca 2022 r. (Zdjęcie: Sam Yeh/AFP via Getty Images)

"Powinniśmy odciąć amerykańską pomoc wojskową dla Ukrainy, dopóki nasi europejscy sojusznicy nie staną do walki" – powiedział senator USA Josh Hawley w przemówieniu w Heritage Foundation w lutym 2023 r. "To się nie stanie, dopóki będziemy wykonywać ich pracę za nich".

Wielu, jeśli nie większość Amerykanów, zgodziłaby się z senatorem z Missouri, ale czy ma on rację?

Tytuł przemówienia Hawleya brzmiał "Chiny i Ukraina: Czas na prawdę". Prawda jest jednak taka, że Stany Zjednoczone mają obowiązek bronić Ukrainy — i zdecydowanie leży to w ich interesie.

Dlaczego? Na początek: Ameryka chce powstrzymać rozprzestrzenianie się broni jądrowej.

Kontynuuj czytanie artykułu

Turcja sponsoruje dżihadystyczny terror w Syrii

autor: Uzay Bulut  •  8 grudzień 2024

Turcja rozpętała kolejny okrutny dżihad w Syrii. Aleppo jest obecnie pod kontrolą wspieranych przez Turcję grup dżihadystycznych. Eksterminacja grozi dziesiątkom tysięcy chrześcijan, Kurdów i innych mniejszości. W mediach społecznościowych pojawiły się także wideo pokazujące dżihadystów, którzy porywają kurdyjskie kobiety. Na zdjęciu patrol wspieranych przez Turcję dżihadystów w centrum Aleppo 30 listopada 2024. (Zdjęcie: Muhammad Haj Kadour/AFP via Getty Images)

Turcja rozpętała kolejny okrutny dżihad w Syrii.

27 listopada dżihadystyczne grupy terrorystyczne – zrzeszone przez islamistyczną organizację Hayat Tahrir al-Sham (Organizacja Wyzwolenia Lewantu; HTS) – rozpoczęły skoordynowany atak na prowincję Aleppo w północno-zachodniej Syrii, odcięły główną drogę z Damaszku do Aleppo, pojmały i zabiły kilkudziesięciu żołnierzy armii syryjskiej, zagroziły masowymi egzekucjami i ścięciami oraz przejęły kontrolę nad bazą wojskową i kilkoma wioskami.

Tymczasem dżihadyści zamieścili w mediach społecznościowych filmy, na których widać, jak przechwytują kilka samolotów szkoleniowych w bazie lotniczej Kuweires niedaleko Aleppo.

Miasto Aleppo jest obecnie skutecznie kontrolowane przez grupy dżihadystów. Dziesiątki tysięcy chrześcijan, Kurdów i innych mniejszości jest zagrożonych eksterminacją. W mediach społecznościowych pojawiły się również filmy przedstawiające dżihadystów porywających kurdyjskie kobiety.

Kontynuuj czytanie artykułu

Wesprzyjmy ludzi w Iranie, którzy pragną zmian i wolności

autor: Majid Rafizadeh  •  1 grudzień 2024

W ostatnich latach Irańczycy wszczęli niezliczone powstania, każde pełne nadziei i odwagi, tylko po to, by spotkać się z brutalnymi represjami ze strony reżimu i głównie obojętnością ze strony zagranicy. Przy każdej fali protestów siły bezpieczeństwa zabiły tysiące demonstrantów, a wielu innych uwięziły i torturowały. Już dawno nadszedł czas, aby państwa zachodnie zajęły ostre stanowisko. Na zdjęciu: irańscy policjanci ścigają antyreżimowych protestujących i biją ich pałkami w Teheranie, 19 września 2022 r. (Zdjęcie: AFP via Getty Images)

Przez dziesięciolecia odważni mieszkańcy Iranu raz po raz powstawali, domagając się wolności od ucisku i autorytarnych rządów.

W ostatnich latach Irańczycy wszczęli niezliczone powstania, każde pełne nadziei i odwagi, tylko po to, by spotkać się z brutalnymi represjami ze strony reżimu i niemal całkowitą obojętnością z zagranicy. Przy każdej fali protestów siły bezpieczeństwa reżimu zabijały tysiące demonstrantów, a wielu innych uwięziły i torturowały. Ruchy te pokazały siłę determinacji narodu irańskiego, ale pomimo ich krzyków o wolność, poparcie ze strony Zachodu — zazwyczaj jedynie słowa o ideałach demokracji — pozostało rozczarowująco wyciszone.

W oczach wielu Irańczyków milczenie ze strony demokratycznych państw, które rzekomo bronią praw człowieka, stoi w sprzeczności z ich zasadami i wielokrotnie sprawiało, że irańscy protestujący czuli się porzuceni w swojej walce.

Kontynuuj czytanie artykułu

Izrael: droga naprzód

autor: Nils A. Haug  •  25 listopad 2024

Na szczęście dla Izraela, były prezydent USA Donald J. Trump został właśnie ponownie wybrany na drugą kadencję. Trump już wywołuje sejsmiczne zmiany globalne w ciągu kilku dni, na długo przed swoją inauguracją 20 stycznia 2025 r. Na zdjęciu od lewej do prawej: premier Izraela Benjamin Netanjahu, ówczesny prezydent USA Donald Trump, minister spraw zagranicznych Bahrajnu Abdullatif bin Rashid Al Zayani i minister spraw zagranicznych ZEA Abdullah bin Zayed bin Sultan Al Nahyan podczas ceremonii podpisania Porozumień Abrahamowych w Białym Domu 15 września 2020 r. w Waszyngtonie. (Zdjęcie: Alex Wong/Getty Images)

Izrael, pod przywództwem bohaterskiego, ale mocno krytykowanego męża stanu, premiera Benjamina Netanjahu – przywódcy chwalonego przez historyka Andrew Robertsa jako "Churchill Bliskiego Wschodu" – najwyraźniej opanował zagrożenia ze strony Hamasu w Strefie Gazy i Hezbollahu w Libanie i może teraz skupić uwagę Izraela oraz jego siły zbrojne na innych frontach.

Niezrozumiałe jest, że w tym kluczowym okresie istnienia Izraela chaotyczna sytuacja polityczna w kraju stwarza niepotrzebne problemy dla bezpieczeństwa narodu. Wewnętrzne zamieszki w Izraelu jedynie pobudzają nadzieję na zwycięstwo u jego wrogów, a zmniejszają nadzieję na szybkie uwolnienie zakładników izraelskich i innych przetrzymywanych przez Hamas. "Hamas — napisał redaktor naczelny JNS Jonathan Tobin — postrzega niepokoje wewnątrz państwa żydowskiego jako atut".

Kontynuuj czytanie artykułu

Talibanizacja Bangladeszu: "Kampania ludobójcza przeciwko hinduskiej mniejszości". Gdzie jest Mohammad Junus?

autor: Uzay Bulut  •  24 listopad 2024

Od czasu upadku w sierpniu rządu Ligi Awami pod przywództwem Sheikh Hasiny świat był świadkiem pełnej islamizacji i talibanizacji Bangladeszu. Piątego listopada społeczność hinduska została zaatakowana przez policję i wojsko w Chittagong, drugim co do wielkości mieście w Bangladeszu. Na zdjęciu: członkowie mniejszości religijnych Bangladeszu protestują w Dhakce przeciwko atakom, grabieżom, wandalizmowi i podpaleniom świątyń w całym kraju. (Zdjęcie: Mehedi Hasan/Middle East Images via AFP)

Przemoc islamistów wobec mniejszości, w tym hinduistów i chrześcijan, trwa od czasu brutalnego odsunięcia od władzy świeckiej premier Bangladeszu Sheikh Hasiny 5 sierpnia 2024 r.. Osoby niebędące muzułmanami są narażone na zwiększone ryzyko w związku z trwającym kryzysem politycznym i społecznym.

Piątego listopada społeczność hinduska została zaatakowana przez policję i wojsko w Chittagong, drugim co do wielkości mieście w Bangladeszu. Filmy zamieszczone przez serwis informacyjny OpIndia pokazują policjantów i żołnierzy polujących na Hindusów. Filmy pokazują również, jak organy ścigania celowo niszczą kamery przemysłowe.

O atakach poinformowało także wiele kont na Twitterze: Amy Mek napisała:

"Świat milczy, biernie przyglądając się ludobójstwu Hindusów w Bangladeszu.

"Trump już wydał ostrzeżenie dla Bangladeszu, wzywając rząd do zaprzestania ataków na Hindusów — przypomnienie, że do rozwiązania tego kryzysu potrzebne jest silne przywództwo".

Kontynuuj czytanie artykułu

Hamas musi zostać pokonany, a nie zalegalizowany

autor: Khaled Abu Toameh  •  17 listopad 2024

Negocjując z Hamasem przyszłość Strefy Gazy, prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas legitymizuje wspieraną przez Iran grupę terrorystyczną i wysyła wiadomość do Palestyńczyków i reszty świata, że nie widzi problemu w kontaktach z mordercami i terrorystami, którzy popełnili najstraszniejsze zbrodnie. Na zdjęciu: Abbas obejmuje prezydenta Rosji Władimira Putina na szczycie BRICS w Kazaniu w Rosji, 23 października 2024 r. (Zdjęcie: Maxim Shipenkov/Pool/AFP via Getty Images)

Ponad rok po ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 r. Autonomia Palestyńska (AP) nadal uważa wspierany przez Iran ruch islamistyczny za prawowitego partnera.

W zeszłym tygodniu przedstawiciele rządzącej frakcji AP, Fatah (na czele której stoi prezydent PA Mahmud Abbas) i Hamas przeprowadzili rozmowy w stolicy Egiptu, Kairze, aby omówić ustanowienie wspólnej administracji rządzącej Strefą Gazy. Egipskie źródło potwierdziło, że rozmowy Fatah-Hamas mają na celu utworzenie komitetu zarządzającego sprawami Strefy Gazy, oprócz kontynuowania wysiłków na rzecz osiągnięcia tam zawieszenia broni.

Cytowano słowa innego egipskiego źródła bezpieczeństwa, że rozmowy "mają na celu zjednoczenie palestyńskich szeregów i złagodzenie cierpienia narodu palestyńskiego". Według źródła negocjatorzy Fatahu i Hamasu "wykazali się większą elastycznością i pozytywnym nastawieniem do kwestii ustanowienia komitetu do zarządzania sprawami Strefy Gazy".

Kontynuuj czytanie artykułu

Czego media starają się nie widzieć

autor: Bassam Tawil  •  10 listopad 2024

Jeśli Turcja ma prawo odpowiedzieć na atak terrorystyczny bombardując dziesiątki celów na kurdyjskich obszarach Iraku i Syrii, dlaczego Izrael jest potępiany za odpowiedź na okrucieństwa Hamasu z 7 października przeciwko izraelskim cywilom? Na zdjęciu: Dym unosi się z zakładu wydobywającego ropę naftową w prowincji Hasakeh w Syrii, który został zbombardowany przez Turcję 25 października 2024 r. (Zdjęcie: Delil Souleiman/AFP via Getty Images)

Na początku tego miesiąca prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oskarżył Izrael o popełnienie "ludobójstwa" w Strefie Gazy w ramach operacji antyterrorystycznej przeciwko wspieranej przez Iran grupie terrorystycznej Hamas. Hamas rozpoczął atak na Izrael 7 października 2023 r., mordując 1200 Izraelczyków, raniąc tysiące i porywając ponad 240 zakładników. Erdogan, którego kraj gościł i wspierał niektórych przywódców Hamasu, zagroził, że Izrael "ostatecznie zapłaci cenę za to ludobójstwo". Dodał : "Nie będzie pokoju na świecie bez rozliczenia ludobójstwa w Strefie Gazy".

Erdoganowi postawiono obecnie te same zarzuty, które on postawił Izraelowi. Jedyną różnicą jest to, że kiedy Turcja atakuje Kurdów w Syrii i Iraku wielu wybiera milczenie, ale nadal protestują przeciwko Izraelowi za obronę przed mordercami i gwałcicielami z Hamasu odpowiedzialnymi za najgorszą masakrę Żydów od czasów Holokaustu.

Kontynuuj czytanie artykułu

Blokada Tajwanu przez Chiny: Nieodparty pęd do wojny

autor: Gordon G. Chang  •  7 listopad 2024

Na zdjęciu: marynarze i myśliwce na pokładzie statku Liaoning na Morzu Żółtym w pobliżu Qingdao, w prowincji Szantung we wschodnich Chinach, 23 kwietnia 2019 r. (Zdjęcie: Mark Schiefelbein/AFP via Getty Images)

Chiny przeprowadziły 22 października manewry z użyciem ostrej amunicji w Cieśninie Tajwańskiej.

Wojowniczy ruch nastąpił po 13-godzinnej symulowanej blokadzie Tajwanu w dniach 14 i 15 października. Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza, w ramach manewrów Lianhe Lijian-2024B, wykorzystała rekordową liczbę 153 samolotów i 26 okrętów, w tym Liaoning, jeden z trzech lotniskowców tego kraju.

W zakrojonych na szeroką skalę manewrach wzięła również udział chińska straż przybrzeżna, która - jak napisał "Economist" – przeprowadziła "bezprecedensowy" patrol wokół wyspy Tajwanu.

Według chińskiej straży przybrzeżnej manewry były "praktyczną akcją mającą na celu kontrolowanie Tajwanu zgodnie z prawem opartym na zasadzie jednych Chin".

Ogłoszone strefy manewrów Lianhe Lijian-2024B znajdowały się zaledwie 24 mile morskie od linii brzegowej Tajwanu – bliżej niż strefy stosowane w poprzednich manewrach.

Kontynuuj czytanie artykułu

Irańskie rakiety uderzają w Europę

autor: Majid Rafizadeh  •  5 listopad 2024

Na zdjęciu: Strażacy w Kijowie na Ukrainie próbują ugasić pożar w czteropiętrowym budynku mieszkalnym, w którym zginęły trzy osoby, gdy budynek został trafiony przez drona szturmowego, 17 października 2022 r. (Zdjęcie: Paula Bronstein/Getty Images)

Obecne podejście mocarstw europejskich do Iranu niepokojąco przypomina sposób, w jaki w latach 30. XX wieku reagowały na narastającą agresję nazistowskich Niemiec.

Europejskie demokracje, wybierając ustępstwa zamiast konfrontacji, przymykały oczy na rosnącą agresję Hitlera. Ta pobłażliwość, co nie jest zaskakujące, po prostu ośmieliła nazistów i doprowadziła do horroru II wojny światowej.

Dziś, podobnie, bierność Europy wobec narastających gróźb Iranu jedynie wzmacnia jej reżim. Iran, nazwany w corocznym raporcie USA z 2023 r. "wiodącym państwem sponsorującym terroryzm na świecie", jest na progu zdobycia broni jądrowej.

Islamistyczny reżim Iranu nigdy nie ukrywał swoich ambicji. Ajatollah Ruhollah Chomeini, który przejął władzę po obaleniu szacha Mohammada Rezy Pahlawiego i ustanowił Islamską Republikę Iranu w 1979 r., powiedział:

Kontynuuj czytanie artykułu

Irański program zabójstw w Europie: Europa znów zapada w sen

autor: Robert Williams  •  2 listopad 2024

Iran, "wiodący sponsor terroryzmu" na świecie, rekrutuje członków gangów i handlarzy narkotyków w Europie, aby mordowali irańskich dysydentów, Izraelczyków i Żydów, jak podaje raport opublikowany we wrześniu. Na zdjęciu: prezydent Iranu Masoud Pezeshkian patrzy z mównicy na rakietę balistyczną Fattah podczas parady wojskowej w Teheranie 21 września 2024 r. Rakiety Fattah zostały użyte podczas ataku Iranu na Izrael 1 października 2024 r. (Zdjęcie: Atta Kenare/AFP via Getty Images)

Iran, "wiodący sponsor terroryzmu" na świecie, werbuje członków gangów i handlarzy narkotyków w Europie, aby mordowali irańskich dysydentów, Izraelczyków i Żydów, jak podaje raport opublikowany we wrześniu przez organizację European Investigative Collaborations (EIC) oraz dziennikarzy z dziewięciu redakcji, w tym francuskiego Mediapart, niemieckiego "Der Spiegel", hiszpańskiego Infolibre i izraelskiego Shomrim.

Dzieje się to w tym samym czasie, gdy Europa i większość świata, na czele z administracją Bidena-Harris, robią wszystko, co w ich mocy by powstrzymać Izrael przed położeniem kresu reżimowi irańskiemu i jego licznym wojnom terrorystycznym i wojnom zastępczym przeciwko Izraelowi prowadzonym z Gazy, Libanu, Jemenu, Syrii, Iraku i Sudanu.

Władze USA i Europy nazwały to "Irańską Transnarodową Siecią Zamachów". Jedną z tych sieci — jest ich kilka — kieruje handlarz narkotyków. Według Departamentu Skarbu USA:

Kontynuuj czytanie artykułu

Milicje islamskie w Republice Środkowoafrykańskiej

autor: Uzay Bulut  •  30 październik 2024

Republika Środkowoafrykańska to tragiczny przypadek tego, co dzieje się, kiedy radykalni islamiści przejmują władzę w kraju. Na zdjęciu: Chłopiec jedzie na obładowanym osiołku przez wiejską wioskę w prefekturze Vakaga, niedaleko Birao, 11 sierpnia 2024 r. (Zdjęcie: Amaury Falt-Brown/AFP via Getty Images)

Republika Środkowoafrykańska jest tragicznym przykładem tego, co dzieje się, kiedy radykalni islamiści przejmują władzę nad krajem.

Duża część społeczności międzynarodowej, organizacji zajmujących się prawami człowieka i mediów zignorowała sprawę, ale Republika Środkowoafrykańska (CAR) zmaga się z trwającą wojną, którą toczy Seleka, koalicja islamskich milicji walczących z chrześcijańskim i oficjalnie świeckim rządem kraju.

Większość kraju jest obecnie okupowana przez grupy zbrojne (zarówno wewnętrzne, jak i zagraniczne), z których wszystkie wydają się odpowiedzialne za systematyczne łamanie praw człowieka.

Kontynuuj czytanie artykułu

Izrael walczy sam, dźwigając katatonicznie samobójczy Zachód

autor: Majid Rafizadeh  •  26 październik 2024

Zachód pozostawił Izrael, by walczył w wojnie, która nigdy nie powinna była być prowadzona przez sam Izrael. Narody zachodnie, z powodu błędnych kalkulacji dyplomatycznych, potrzeby głosów, tchórzostwo i strach przed konfliktem, zasadniczo przekazały odpowiedzialność za utrzymanie pokoju na świecie Izraelowi, obserwując z boku, jak konflikt narasta. Na zdjęciu: rakieta Sayad 4-B na paradzie wojskowej w Teheranie, Iran, 17 kwietnia 2024 r. (Zdjęcie: Atta Kenare/AFP via Getty Images)

Od ilu najokrutniejszych terrorystów Izrael uwolnił świat w ciągu kilku krótkich tygodni zwieńczając tę serię 17 października likwidacją arcyterrorysty Jahji Sinwara? Mały Izrael znów pokazuje światu, jak wygrać – i przy okazji ratuje cywilizację i wolny świat. Dla tych z nas, którzy mają tyle szczęścia, że żyją w wolnym społeczeństwie, a nie w społeczeństwie strachu, jak nazywa je były radziecki dysydent Natan Szaranski, pozwólmy Izraelowi wygrywać dalej!

Kontynuuj czytanie artykułu