Przejdź do głównej zawartości

Posty

droga donikąd?

Najnowsze posty

stare neo czasy

 Tak sobie myślę, że w dobie pandemicznej nie trzeba od razu zalewać bałtyckich plaż niczym morskie bałwany, choć rozumiem tęsknotę, bo morze nasze również kocham miłością nieczystą ;) W poszukiwaniu wrażeń i wakacyjnej destynacji pomogła mi jednak youtubowa rozmowa o miejscach mocy. Przypomniała, że jeden z kanałów energetycznych ziemi wynurza się dokładnie spod Łysej Góry, choć trochę go zaczopował klasztor. Zamajaczyła przed oczami wizja rejonów nieodległych i tajemniczych - Góry Świętokrzyskie - trzeba było pojechać i sprawdzić na własne oczy. Zanim jednak auto wtoczyło się na Łysą, zwiedziliśmy bystrym okiem i umysłem kilka ciekawych miejsc. Między innymi  Osadę Neolityczną w Kopcu   W Kopcu dali czadu wizualnie i merytorycznie. Takich przewodników-pasjonatów dawno nie słuchałam. Niestety nie posiadam umiejętności odtwarzania wiedzy co do joty, ale zapamiętałam, że bracia nasi neolityczni baaardzo mieli pod górkę. Kobieta dożywała góra 35, a mężczyzna 46 lat. Głód! Głód był ich na

Nowe oprogramowanie

Obecnie realizuję się życiowo jako robotnica domowa.   Chciałabym napisać, że uruchomiłam funkcję turbo sprzątania i podkręciłam gałkę odpowiedzialną za kulinarną efektywność, ale to by było kłamstwo, bo jednak sporo czasu leniuchuję. Dni zlewają się w jeden, czasem zapominam czy to środa, a może już poniedziałek? Mechanizm dnia jest z grubsza taki:  Kabelki stykają w okolicach 10:00, wcześniej coś tam żarzy się i tli, ale z racji starszej generacji uruchamiam się wolniej. Czasem włącza mnie kot wciskając łapami dwa guziki na klatce piersiowej - ten mechanizm zaczął funkcjonować jakieś 7 lat temu i niestety jest bolesny. Dźwigam się więc z  trzaskiem i zmierzam do kuchni w celu naoliwienia. Olej jest barwy smoły i smakuje wybornie! Kiedy się zregeneruję, gotuję. Nie w kuchni.  Gotuję się do drogi po internetach. Fejsbuki, pinteresty, instagramy to już nie gramy, a tony. Zapełniam bazę setkami danych ale mam założoną blokadę, która uruchamia się w samo południe na hasło - obiad . T

dalekosiężnik wzrokowy

Zrobiłam z blogowych wpisów mozaikę i się prawie popłakałam, a na pewno oczy się zaszkliły. Mozaiki są zdradliwe. Pochlipałam nad tymi wszystkimi blogami, co ich już nie odnajduję, co do nich zabarykadowano drzwi, co to o sobie zapomnieliśmy. Zasmuciłam się z powodu wszystkich ludzi, którzy już nie piszą, bo odeszli w zaświaty albo piszą, ale emigrowali w inne blogosfery. Zastygłam na kilka chwil podczas czytania własnych słów sprzed lat kilku. O mamo, jak dobrze, że tego bloga mam. Kawał życia, okruchy historii, tyle przetrawionych myśli. li. Wzrusz!

jaskinia świadomości

Są miejsca gdzie czas się zatrzymał tysiące lat temu, a duchy zatopiły w unikalnym mikroklimacie pradziejów. Werner Hertzog z ekipą archeologów przeniósł się w czasie i doświadczył tajemnicy Jaskini Chauvet Pont-d'Arc na południu Francji. Zobaczył najstarsze znane nam malowidła paleolityczne i sfilmował w taki sposób, że poczułam magię groty. Ta niesamowita jaskinia zachowała energie sprzed niemal 32 tysięcy lat! POLECAM...

sepraaajz

Już ponad rok minął od czasu kiedy pisałam o saunie 😮 W dalszym ciągu nie zdążyłam się z panami zaprzyjaźnić. Chyba jestem kiepską interlokutorką. Choć z drugiej strony czasem potrafię człowieka zagadać, kiedy wyda się interesujący. Zdecydowanie lepiej mi się rozmawia z człowiekiem pojedynczym, a nie w kupie człowieków, gdyż pojedynczy potrafi się bardziej skupić ;) some reflections Kłodzko widok z twierdzy na miasteczko upodabnia je do parku miniatur . Widok na własne dziecko z perspektywy jakichś 10 lat również je miniaturyzuje ;)

tash tash darling

Tash Sultana (właściwie Natasha) to australijska multiinstrumentalistka, która biegle gra na gitarach, mandolinie, instrumentach klawiszowych, samplerach, elektrycznych instrumentach perkusyjnych, fletni pana i trąbce. Od wymieniania łeb boli.  Kiedy na nią patrzę mam wrażenie, że ona cała gra. Jest dla mnie nieprzerwaną erupcją muzycznej energii, która się po prostu wylewa każdym porem.