Borys Rycariew i Stanisław Gurin – na lewych stronach książki –
opisują to czego widz nie widzi, czyli jak powstaje „Cudowna lampa Aladyna”.
Natomiast prawe strony – to filmowy scenariusz, którego autorami są
Wiktor Witkowicz i Grigorij Jagdfeld.
Przełożył Marek Dzierwajłło. Ilustrował Bohdan Butenko.
… Mam sześcioletnią córeczkę. Pewnego razu przyjechała na zdjęcia, poznała Aladyna, królewną Budur, czarnoksiężnika. Zobaczyła, że rozmawiam z nimi w bardzo zwyczajny sposób, a nawet robię im uwagi.
Po pewnym czasie, już w domu, zapytała nieoczekiwanie:
– Tatku, a czy ty możesz znaleźć moja lalkę?
– Oczywiście, że mogę. Chodź, poszukamy w twojej szufladzie.
– Nie, w szufladzie jej nie ma. Zgubiłam ją już dawno na podwórku.
Popatrzyła na mnie takim wzrokiem, że zrozumiałem bez trudu: córeczka oczekuje czarów. Jak czary, to czary! Dlaczego nie miałbym spróbować?
Uniosłem ręce ku sufitowi i wymamrotałem:
– Channa! Wachinna! Wachunna! Znajdź się, lalko!…
Książeczkę wydała NK w 1977 r. Nakład – 30 tysięcy; wydanie – I.
























