Nic, ale cieszy oko
Oczywiście dla dobrego wrażenia nic musi być duże, więc proszę otworzyć to w osobnym oknie.
Oczywiście dla dobrego wrażenia nic musi być duże, więc proszę otworzyć to w osobnym oknie.
Po prawdzie, to nie świnka a spora amfora ze szczelinami do wrzucania monet, prawie niewidocznymi, bo zrobionymi pod uchwytami. A u góry kamyczki i sztuczne róże, więc kto by wyobrażał sobie, że w środku było prawie sześć tysięcy złotych. Syn przyznał, że zebranie tego zajęło mu prawie rok. I spędziliśmy cały wieczór oddzielając i licząc… Continue reading Dydaktyka przy rozbijaniu świnki
Język, zamiast służyć komunikacji, dzieli, wskazuje, kto jest swój, a kto obcy. Moja znajoma z Warszawy, która po wielu latach nieobecności wróciła do Zagrzebia, rozchorowała się, poszła do lekarza, lekarz ją wypytywał o przebyte choroby i wtem wymienił nazwę jakiej nieznanej jej dolegliwości. Odpowiedziała: „Nie wiem, nigdy o tym nie słyszałam”. Lekarz zapytał: „Ty jesteś… Continue reading Jak wykuwała się dobra zmiana
Do TED-ów podchodzę ostrożnie, bo od kiedy się zdemokratyzowały i rozmnożyły, często plotą bzdury albo nudzą, ale ciągle coś tam dobrego da się wydziobać. Na przykład gawędę Stevena Strogatza sprzed 13 lat o synchronizacji. Gdyby był pastorem, opowiedziałby jak z woli Bożej ptaszki zgodnie robią grupowe ewolucje, by Go chwalić i sławić, ale matematyk nie… Continue reading Historia w obrazkach
…w biurku wuja, leżał niedokończony manuskrypt Pamiętnika mojego życia. Mógł o nim nie wiedzieć Conrad, lecz wiedziała cała okolica. Gdy w cztery lata później wuj rozstał się ze światem, nie ukazał się ani jeden nekrolog. Wszyscy czekali z wyrazami żalu, aż wyjdą straszliwe zapiski. I doczekali się. Jak pracowicie wyliczył profesor Stefan Kieniewicz, Bobrowski dwóch… Continue reading Jest dobrze, a będzie równie dobrze
Najpierw coś dla wszystkich, bo każdy zauważy, że to trochę dziwny klucz wiolinowy: A gdy już będzie jasne, że to z „The Annotated Alice” czyli szczegółowej analizy, którą Martin Gardner zafundował Lewisowi Carrollowi, dorzucę stamtąd dwie inne stroniczki. No wiem, one nie są dla wszystkich, bo po angielsku, ale to taki dzień, że nie dla… Continue reading Alicja i mysi wierszyk
Leszek Kołakowski urodził się w roku 1927, więc w roku 1940 miał 13 lat. A dużo starszym będąc, w roku 2004, wydał książkę – składankę różnych akcydentalnych tekstów i wypowiedzi, zatytułowaną „Wśród znajomych. O różnych ludziach – mądrych, zacnych, interesujących i o tym, jak czasy swoje urabiali”. I jest tam taki fragment: Pamiętam, jak Niemcy… Continue reading Nie mów mi, że to 19%