Tak, tak u mnie ostatnio stres = mediowanie. Jakoś ciapanie, chlapanie itd. pomaga mi pozbyć się stresu i nie tylko. Na chwilę zapominam o otaczającym mnie świecie, troskach i problemach... Tym razem media połączyłam z kwiatami foamiranu i wyszło takie pudełko...
Kwiatuszki od Maryli, listki i ramka od Violi.
I jak Wam się podoba takie połączenie?
Pudełeczko jest prezentem, więc zgłaszam je do zabawy Reni Tutaj.
Wakacje trwają na dobre. Moje młodsze dziecię przejawia coraz większe zainteresowanie tym co robi mama. Mediowanie bardzo jej się podoba :) Tym razem pozwoliłam jej pobawić się ze mną. W domu miałam tylko taką malutką skrzyneczkę i powiem Wam, że jestem dumna i zadowolona z efektu końcowego, jaki uzyskała :)
Camea może nie do końca pasuje i są niedociągnięcia w kolorach, ale jak na pierwszy raz jest super. Kolorystykę fajną sobie wymyśliła. No i oczywiście chciała kwiatki tak, jak u mnie... Mnie się podobało bez kwiatków, ale co było robić... Viola dziękuję za rameczki, jak widzisz wykorzystujemy :)
Rozpoczynam urlop :) Obiecałam sobie urlop bez komputera, więc moja bytność tutaj i u Was na blogach będzie mocno ograniczona... Taki jest plan... Hehehe... zobaczymy na ile mi się to uda...





























































